• Wpisów:723
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:47
  • Licznik odwiedzin:25 091 / 2021 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wiele razy w jednej sekundzie przestawałam Cię kochać, ale zaraz w następnej zaczynałam od nowa. Nawet zapominałam o Tobie na jedną chwilę tylko po to, aby w kolejnej znów pamiętać o Twoich oczach. Próbowałam zniszczyć wspomnienia, wmówić sobie, że to wszystko to tylko sen, że tak naprawdę nigdy Cię przy mnie nie było. Ale zaraz, za chwilę wszystko wokół próbuje mi przypomnieć, że jednak kiedyś tutaj byłeś, że ściany wyraźnie słyszały Twój głos. Nagle mam głowę pełną Ciebie i każda próba zapomnienia kończy się porażką. Nie potrafię przerwać tego rozdziału, cały czas kręcę się w kółko, nie umiem wybrać odpowiedniej drogi, bo bez Ciebie każda wydaje się być zła. To wszystko to dla mnie za wiele, jestem zagubiona. Chcę się Ciebie pozbyć jednocześnie bojąc się Cię stracić. To jak psychoza, jak zwykłe wariactwo, ale nie, to tylko miłość ..
 

 
(…) ale jeśli ktoś z Was przeżył kiedyś coś podobnego - jeśli płakał całą noc, aż zabrakło mu łez - to wie, że w końcu przychodzi pewien szczególny rodzaj spokoju. Człowiek czuje się jakby już nic nigdy nie miało się zdarzyć.
 

 
To zabawne jak pewnej nocy potrafiła mi się przyśnić osoba, która odeszła już dawno temu, nie umarła, lecz po prostu odeszła bez pożegnania, zostawiając mnie z głową pełną wspomnień, pytań. Jak realistycznie została przedstawiona. Z takiego snu nie chce się budzić, lecz urywa się on w tak samo szybko i niespodziewanie jak odeszła osoba, która nam się śni…
 

 
"Pilnuję pewnego małego chłopca. Dzisiaj miałam szorty i, tak sądzę, że było widać moje blizny na udach. Chłopczyk dotknął ich i powiedział: ”Wiem jak one się tam dostały”. Zapytałam: ”Jak?” Popatrzył na mnie smutno i powiedział: ”Już je kiedyś widziałem, moja duża siostra takie miała i powiedziała mi, że niegrzeczni ludzie ”kładą” je na twoim ciele, gdy są dla Ciebie niemili, bo gdy ludzie są dla Ciebie niemili, Ty też nie jesteś dla siebie miła. Moja siostra odeszła. Nie wiem, gdzie poszła. Mama powiedziała mi, że jest teraz na szczęśliwych wakacjach, bo tutaj była zbyt smutna. Tęsknię za nią. Proszę, Ty nie wyjeżdżaj na takie wakacje”."
 

 
To smutne, cholernie smutne. Myślimy, że nareszcie znaleźliśmy osobę, przy której nie musimy udawać. Że komuś na nas zależy. Że jesteśmy dla kogoś ważni. Że w czyichś oczach w końcu coś znaczymy. To śmieszne. Śmieszne jak szybko zaczynamy w to wierzyć. Jak szybko zaczynamy ufać. I jak potem cierpimy, bo okazało się, że to jednak znowu była pomyłka. Że pojawił się ktoś nowy i znowu zeszliśmy na dalszy plan. Znowu jesteśmy jedynie cieniami. Tą drugą opcją. Zabawne jest też to, że za każdym razem kończymy sami, że za każdym razem cali zapłakani wracamy do swoich pokoi i po raz kolejny zamykamy się na świat, zamykamy się w sobie i cichutko umieramy, powolutku rozpadając się na coraz mniejsze kawałeczki.
  • awatar Dariannna: true... super blog , pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
przychodzi taki czas, że uświadamiasz sobie co tak naprawdę chcesz od życia, czego pragniesz i o czym marzysz. Teraz najważniejsze staje się to jak do tego dojść Zmierzyć się z falą przeciwności i ludźmi którzy chcą narzucić nam własne wartości. Po prostu nie wyobrażasz sobie, że coś może nie wyjść lub zostać zaniechane z jakiegoś błahego powodu. Przecież to twoje życie i tak naprawdę to ty decydujesz kto gra w nim razem z tobą i to ty piszesz scenariusz. Nie przejmuj się jakimiś głupotami, czy bezmyślnymi ludźmi którzy ci zazdroszczą, oni nie powinni mieć wpływu na Twoje życie. To wcale nie jest trudne, nie bój się i żyj tak by być szczęśliwym i niczego nie żałować.
 

 
Spojrzał na mnie, jego brązowe oczy nie wyrażały w tej chwili kompletnie nic. czułam się nieswojo, bo przecież były to te same oczy, które kiedyś patrzyły na mnie z radością, namiętnością, życzliwością, może nawet kiełkującą miłością. a także z bólem i gniewem. jak to możliwe, że teraz były tak obojętnie?
  • awatar ✄ Alohomora ☺: Hejka<3 dobry wpis i wspanialy blog<33333333 :* ,a ja mam prosbe:)))) zaobserwuj moj blog to tylko jedno klikniecie ,a wiele znaczy <333 miłego wieczoru. Księżniczko kckckck <3333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Złapał ją delikatnie za ręce, wargami dotknął jej włosów. Pragnęłaby by ta chwila trwała wiecznie. Objęła jego dłonie mocniej i podniosła głowę do góry zaglądając mu głęboko w oczy. Uśmiechnęła się do niego a on odwzajemnił się jej tym samym. Zauważyła, że jego wargi zbliżają się do jej. Pocałował ją pierwszy raz. W tym momencie ona uświadomiła sobie, że coś ją z nim złączy, że zakocha się w nim tak bardzo, że nie będzie mogła tego opisać.
 

 
Tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają. Wydaje im sie, że życie jeszcze się nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, za miesiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już za późno.
 

 
Najtrudniej zakończyć jest coś, czego w ogóle nie było.
 

 
są takie okazyjne noce gdy po prostu płaczesz, ponieważ wszystko się zmienia, a ty nie możesz nic zrobić.
 

 

Boję się zobowiązań. Nie chcę ci nic obiecywać, niczego na siłę nazywać. Nie wyznam ci nagle wszystkiego, co czuję. Ale mogę być, całkiem blisko. Mogę być oparciem, o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno, dobrym słuchaczem, albo poprawiaczem nastroju. Mogę być kim chcesz, tylko nie czyń mnie zbyt ważną. Nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.
 

 
Czasami mówię o sobie źle, ale nie chodzi mi o to, że chcę Cię od siebie odepchnąć. Chcę po prostu Ci pokazać moje wady, ciemne strony i rysy na charakterze, żebyś nigdy nie mógł powiedzieć, że Cię okłamałam odgrywając jakąś rolę. Nie chcę, żebyś się rozczarował, bo ja już w przeszłości słyszałam zbyt wiele kłamstw, żeby zrobić Ci teraz to samo.
 

 
Chcę pokochać kogoś, kto miał złamane serce, kto dokładnie wie, co się wtedy czuje i nie złamałby mojego.
 

 

Nie skrzywdź mnie. Wiem, że jestem trudna. Wiem, że masz mnie czasem dość. Taka jestem, nie mówiłam, że przy mnie jest łatwo. Mimo wszystko, bądź.
 

 
Brakuje mi już do Ciebie sił, wiesz? Gubię się w Twoich zmiennych nastrojach, w obietnicach, tłumaczeniach. Daję z siebie wszystko, a w zamian dostaję tak niewiele. Dlaczego, mimo, że Ona cie tak rani, wciąż jest u Ciebie na pierwszym miejscu, a ja gdzieś na końcowych pozycjach? Ciągle jesteś dla mnie zagadką, której nie mogę rozwiązać. Pamiętasz jak mówiłeś, że tak bardzo się boisz, że mnie zranisz? Ranisz codziennie swoją ignorancją. Chcę się od Ciebie uwolnić, ale nie mogę, bo wiem, że Ty wtedy zaczniesz składać swoje chore obietnice. A na odejście bez słowa nie mam serca, Kiedy w końcu uda nam się ze sobą normalnie porozumiewać. Słońce, ja nie chce od Ciebie wiele. Kochaj mnie i okazuj mi to, bo siejesz we mnie mnóstwo niepewności. Obudź się, bo wkrótce mnie zabraknie.
 

 
I po raz kolejny siedze w bezruchu i nie mogę zapanować nad łzami, kolejny raz zastanawiam się co się stało, bo przecież miało być tak pięknie. Pytam więc czemu nie jest? Miał tu być, miałam rzucić mu się na szyję i zacałować na śmierć. Miałam mu szeptać do ucha jak bardzo Go kocham, miałam trzymać Go za rękę i wiecznie się uśmiechać. Miało być cudownie, miało byś słodko. Mieliśmy leżeć obok siebie wtuleni w swoje ramiona i planować wspólną przyszłość. Miałam Go drażnić, łaskotać, wyśmiewać tylko po to by zobaczyć jak słodko się na mnie obraża. Miałam czuć jego zapach, Jego dotyk, smak Jego ust. Miał mnie nosić na rękach i prowadzić do nieba. Spełnienie marzeń chociaż na kilka dni. Pytam gdzie jest? Pytam co się z nim dzieje? Kolejna łza uderza o biurko, dlaczego jej kształt przypomina serce ?
 

 
" Ten zwykły dzień , najzwyklejszy dzień z życia , kiedy budzisz się obok niej i chcesz oddychać "
 

 
"Wychodząc na powierzchnię, trzymali się za ręce. Ręka to jest fajna sprawa. Nie angażuje specjalnie osoby, która ją daje, a bardzo uspakaja tę, która ją otrzymuje."
 

 
Pamiętaj nie zmieniaj się dla niego . Nie udawaj kogoś kim nie jesteś . Jeżeli on nie pokocha ciebie , twoich wad , to nie jest dla Ciebie , nie jest Ciebie wart . Proste .. Bądź taka jaka jesteś . A jesteś niezwykła , musisz tylko w to uwierzyć . Trafisz na pewno na kogo kto pokocha cię w 100% . I będziesz dla niego ideałem , jedynym sensem życia.
 

 
I ten cholerny brak odwagi , by powiedzieć o uczuciach...


...bo co powiedzą inni.
  • awatar deadzone15: Tak jakby ich opinia miała znaczenie...Wbij do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- Bądź.
- Po co?
- Bo życie mnie przeraża. Bo boje się samotności. Bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... Bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... Bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są bardziej pozytywne, rzeczywiste i poukładane...
 

 
Była lubianą, miłą, może trochę naiwną dziewczyną. Miała dobre kontakty z ludźmi. Łatwo zawierała nowe znajomości , miała dużo przyjaciół. Jednak brakowało jej tego jedynego. Zaczęła poszukiwania. Szybko odnalazła i szybko straciła miłość swojego życia. Zranił ją tak mocno , że znienawidziła wszystkich ludzi. A przecież tak ich kochała...